Znalazłszy się pewnie w ogromnej potrzebie,
Skoczył Miś na Księżyc, wędkować po Niebie.
I wszystkie się Gwiazdki temu przyglądały,
I wszystkie z zazdrością, na przemian mrugały.
Każda chciała, by na Niej Miś skupił uwagę,
Lecz Miś choć żartowniś - zachował powagę !
Upatrzywszy Gwiazdkę, na którą miał chętkę,
Zarzucił z przynętą w jej kierunku -wędkę !
Mam Cię wreszcie, krzyknął ! Przestaniesz już mrugać !
Nie będziesz z zakochanych, już wariatów strugać !
Zejdziesz nad Jelonki, do Stachyry Anny
I od dziś strzec będziesz, tej cudownej Panny !
Blaskiem opromienisz Uśmiech na Jej twarzy,
Niech osiągnie wszystko - o czym tylko marzy !!!